Taaakie buty!

Taaakie buty!

Taaakie buty!

Agata Armatys o trendach w butach w tym sezonie dla Jolie.co

 

Moda wiosenno – letnia 2015 rozpieszcza nas mnogością i różnorodnością dodatków. Nic dziwnego, przy tegorocznej obfitości trendów o czym pisałam tutaj. Szczególnie widać to na przykładzie obuwia. Oprócz wielości stylów, tu rzuca się w oczy, dawno nie widziana, skłonność projektantów do eksperymentowania z formą. Można powiedzieć, że bieżące kolekcje są przeglądem awangardowych fasonów wszystkich minionych dekad, potraktowanych oczywiście jako źródło inspiracji do tworzenia jeszcze bardziej szalonych, unowocześnionych ich wariantów.

Ostatni taki wysyp niezwykłych butów mieliśmy na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych. Pamiętacie te tworzywa high-tech, kształty jakby żywcem wyjęte z filmów science–fiction? Ascetyczne, ale bardzo wyraziste, zgeometryzowane. Zapięcia na rzepy, detale przypominające opatrunki, perforowane skóry i kevlar? To była bardzo nowatorska moda, bo przedtem nikt nie proponował niczego podobnego. 😉

Teraz czerpie się inspirację nie tylko z tego okresu. Mamy wariacje na temat obuwia zdrowotnego podniesionego do rangi eleganckiego dodatku – to kontynuacja ubiegłorocznej tendencji. Świetnym przykładem są tutaj birkenstocki z barwnymi, szlifowanymi kamieniami.

birkenstock

Są też powroty z lat dziewięćdziesiątych pod postacią grubych zelówek (lansowane od jakiegoś czasu creepersy, zapoczątkowały ten kierunek), grube podeszwy mają do przesady profilowane „traktory”, aż do pewnego przerostu formy nad funkcją. Śmiało można powrócić do kultowych Martensów i Undergroundów! Grube zelówki dobrze wpisują się w tendencję sportową, przy czym to jest też sport na salonach: spód jak ze stadionu, a wierzch buta na przykład ze skóry w lekko postarzonym metalicznym kolorze – srebrnym, złotym… w obuwiu pełnym i w sandałach.

grube-podeszwy

 Dla maniaczek rzeczy „ładnych inaczej” i szalonego retro projektanci proponują zapomniane „kaczuszki”. Wracają niskie obcasy stożkowe oraz – o zgrozo! – także rozszerzane ku dołowi. A wszystko to w plastikowych kolorach, zestawionych po kilka w jednym modelu!

kaczuchy

 

Dla fanek boho Prada proponuje botki na słupku dość masywnym, w kolorach z palety przyprawowej, w stylu patchwork.

Wojowniczki i gladiatorski również mogą być usatysfakcjonowane – można opleść łydkę drabinką skórzanych pasków, ale należy to robić z wyczuciem – tak wyraziste obuwie wymaga umiaru w ubiorze, jeżeli nie chcemy zostać pomylone ze statystką w filmie z akcją osadzoną w starożytności… 😉

Weteran platform (słynne przedwojenne „tęczowe platformy” to właśnie dzieło tego domu mody!) – Salvatore Ferragamo proponuje znowu sandały na płaskiej podeszwie – platformie, tym razem z ozdobnym pionowym ryflowaniem.

gladiatorki


Na szczęście zatem, bieganie w karkołomnie wysokich szpilkach nie jest obowiązkiem sezonu. W zasadzie – wobec tak ogromnego wyboru – żadnego obowiązku nie ma. Możemy stąpać modnie, nie rezygnując z wygody! Oczywiście zawsze na czasie są klasyczne szpilki w lekki szpic, na obcasie od średniego po wysoki, ale i baleriny oraz „lordy” i loafery, czy wsuwane Vansy, pozostają ponadczasową i bezpieczną opcją. A na nadmorskie eskapady – espadryle!

espadryle

Jest w czym wybierać, a do tego mamy nieograniczoną paletę kolorów i faktur. Czyżby zatem sezon wiosna – lato 2015 wypadałoby ogłosić sezonem butów? 😉

Agata Armatys

 

zdjęcia: Celine, Neiman Marcus, Louis Vuitton, Hugo Boss, Salvatore Ferragamo

Facebooktwittergoogle_plusredditpinteresttumblrmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *